CASE STUDIES

 


Direct Mailing

Direct Mailing

Direct Mailing

W rozmowach z moimi klientami wciąż proponuję aby kierowali się w stronę kampanii Direct Mailing -u w swoich firmach. W odpowiedzi słyszę że obecnie coraz więcej firm stawia na mailing sieciowy – czy mailing sieciowy jest wystarczającą formą promocji ?

Codziennie otrzymuję kilkadziesiąt emaili z reklamami. Nie, nie czytam nawet 10 %. Przelatuję wzrokiem po tematach wiadomości w poszukiwaniu kluczowych słów które mogłyby mnie zainteresować.  Do folderu spamu zaglądam raz na miesiąc kiedy widzę że liczba nieprzeczytanych wiadomości w spamie jest 3 cyfrowa – oczywiście zaglądam tylko po to żeby wyczyścić folder; być może wśród tego co wyrzucam była jakaś interesująca treść – tego się już nie dowiem. To mechanizmy który wykształciła większość odbiorców B2B. Mailing sieciowy bez precyzyjnego targetowania skutecznie prowadzi ten kanał do samounicestwienia; im bardziej jego skuteczność słabnie tym większe nakłady są nań kierowane, co w efekcie długofalowym prowadzi do całkowitego zablokowania tego kanału.

Dobrze stargetowany, podany w atrakcyjnej formie oraz dobrze zbilansowany cenowo (np. jako Selfmailer Direct Mailing, w dalszym ciągu jest i jeszcze przez długi czas będzie skutecznym i atrakcyjnym narzędziem komunikacji marketingowej. Nie sposób przeoczyć fizycznej przesyłki, zwłaszcza jeżeli jej forma jest atrakcyjna wizualnie. Jeżeli dodatkowo  zawartość takiej przesyłki zawiera dobrze wyprofilowaną i stargetowaną wartość dodaną, to możemy zakładać że otrzymamy współczynnik RF na poziomie 0,1 i wyższym, co w porównaniu do zwrotów z e-mailingu targetowanego na poziomie 0,01 i niższym jest wynikiem więcej niż zadowalającym.

24.01.2018